Czechowice: niezwykła zbiórka odzieży

W niedzielę 29 września mieliśmy okazję przekonać się, co w rzeczywistości mogą oznaczać słowa zapisane w Ewangelii Łukasza 19, 40: „Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”.

Od dłuższego czasu marzyło nam się, aby zorganizować w naszym mieście akcję, która mogłaby odbyć się na Placu Jana Pawła II, czyli w centrum miasta tuż przed kościołem katolickim, gdzie oczywiście w każdą niedzielę odbywają się msze i przewija się spora grupa ludzi. Różnego typu akcje odbywały się w wielu miejscach naszego miasta, ale nigdy tam.

Albo brakowało nam odwagi, aby w ogóle zwrócić się z prośbą o pozwolenie zorganizowania akcji akurat tam, albo może po prostu przerosła nas sama nazwa placu i bliskość kościoła. Pewnego dnia pewna zamożna i wpływowa rodzina z Czechowic skontaktowała się właśnie z naszym kościołem i wyraziła chęć wspólnej organizacji akcji, która miałaby odbyć się właśnie na Placu Jana Pawła II, ze względu na to, że część placu i tak jest przez nich dzierżawiona, więc żadne dodatkowe pozwolenia nie były potrzebne.

Celem akcji było zebranie funduszy, które zostały przeznaczone na zakup odzieży oraz obuwia zimowego dla dzieci z rodzin potrzebujących oraz darów w postaci żywności czy ubrań, które zostały przekazane rodzinom z naszego miasta i okolic. Organizacja akcji oraz jej rozpowszechnienie okazały się bezproblemowe i przez cały czas odczuwaliśmy ogrom Bożych błogosławieństw, nie mogąc uwierzyć w zaangażowanie ludzi i serdeczny odzew ze strony naszego miasta. Bóg pozwolił nam doświadczyć cudu również w kwestii pogody, która była nam potrzebna, aby akcja mogła okazać się skuteczna. Druga połowa września niestety nie dała nam powodów do radości, ale ciągle wierzyliśmy, że Bóg czuwa nad tym, co miało się wydarzyć, dlatego kiedy spotkaliśmy się w niedzielę rano, nikt tak naprawdę nie był zdziwiony błękitem nieba i ciepłem promieni jesiennego słońca.

Podczas akcji osoby, które podchodziły do rozłożonych stanowisk mogły poczęstować się ciastami, świeżo wyciskanymi sokami i innymi smakołykami oraz złożyć dobrowolne datki do specjalnie przygotowanych puszek. Przygotowana została również atrakcja dla dzieci w postaci dmuchanego zamku, za którą rodzice również mogli wrzucić do puszki dowolną kwotę pieniędzy. W czasie całej akcji (11.00 do 15.00) ciągle towarzyszyło nam słońce, ogrom uśmiechu i motywacji. Nie dość, że udało się nazbierać ponad 2400 złotych, to bus, do którego można było składać dary w postaci ubrań lub innych rzeczy użytkowych szybko wypełnił się do granic możliwości i dwukrotnie trzeba było go opróżniać.

Bóg pokazał nam, czym jest obfitość błogosławieństw, jeśli tylko Mu zaufamy i pozwolimy Mu kierować naszą chęcią do działania. Nie tylko my mieliśmy możliwość doświadczyć Jego obecności, ale również osoby obce, które zaangażowały się w akcję widziały objawienie się Jego mocy. Wszelkie wątpliwości czy niepewność znikały z każdą kolejną chwilą. Wiara i zaufanie ponad wszystko owocują i uskrzydlają, a nawet kiedy nam ich brakuje, Bóg szybko pokazuje nam, że najlepsze, co możemy zrobić, to właśnie zaufać Jego mocy, a On zadziała w czasem zaskakujący dla nas sposób.

Autor: Mariola Waliczek-Ostrowska