|
Gdy miałam około 15 lat, mówi Beata, moją mamę zaczęła odwiedzać jej przyjaciółka, adwentystka i zaczęły rozmawiać o Bogu i studiować Biblię. Mama zabierała mnie ze sobą na nabożeństwa. Zapoznawałam się z biblijnymi prawdami wiary. Przekonałam się do nich osobiście, tak, że po śmierci mamy, 4 lata później, pozostałam sympatykiem kościoła, praktykowałam święcenie soboty, naukę o biblijnej diecie, uczęszczałam na nabożeństwa. Przez wszystkie te lata, aż dotąd, brakowało mi jednak decyzji, ... czytaj więcej ...
|

