maranatha.jpg
Start Szkoła Sobotnia Posłańcy nadziei - wielcy misjonarze Boży Jan Chrzciciel - przygotowanie drogi Jezusowi
Jan Chrzciciel - przygotowanie drogi Jezusowi Drukuj Email
czwartek, 03 lipca 2008 18:21

Lekcja 3 - 19 lipca


JAN CHRZCICIEL - PRZYGOTOWYWANIE DROGI JEZUSOWI

STUDIUM BIEŻĄCEGO TYGODNIA: Mat. 14,1-12; Łuk. 1,1-80; Kol. 2,8; Obj. 14,6-12.

TEKST PAMIĘCIOWY: "Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela, ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on" (Mat. 11,11).

MYŚL PRZEWODNIA: Jan Chrzciciel otrzymał szczególną misję od Boga. Podobną misję otrzymaliśmy my wszyscy jako Kościół. Czego możemy się nauczyć od Jana Chrzciciela?



Starożytni mandejczycy uznawali Jana Chrzciciela za ostatniego i największego proroka. Obecnie wyznawcy mandaizmu, jednego z odłamów religii perskiej o charakterze gnostycznym, zamieszkują przeważnie tereny położone w Iraku i Iranie. Jak na ironię, choć uznają Jana Chrzciciela za prawdziwego proroka, są przekonani, że Jezus był fałszywym prorokiem. Trudno to wytłumaczyć, skoro głównym i najważniejszym celem misji Jana było przygotowanie drogi Chrystusowi.


Ze swojego miejsca pobytu nad Jordanem Jan Chrzciciel głosił przesłanie skruchy, przebaczenia i sprawiedliwości społecznej, przygotowując naród na przyjście Mesjasza. Wielkie tłumy gromadziły się, by go słuchać, i wielu zachowywało jego nauki. Niektórzy z uczniów Jezusa byli wcześniej uczniami Jana Chrzciciela.
W tym tygodniu dowiemy się więcej o misji człowieka, którego Jezus chwalił jak nikogo innego. Przyjrzymy się też podobieństwu misji Jana Chrzciciela do naszej misji.


NIEDZIELA - 13 lipca


Szczególne powołanie


Jan Chrzciciel należy do tej elitarnej grupy biblijnych proroków, których Bóg wybrał do szczególnej misji jeszcze przed narodzeniem (Samuel, Samson czy wreszcie sam Jezus). Setki lat wcześniej Izajasz przepowiedział działalność Jana Chrzciciela: "Głos się odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską..." (Iz. 40,3; zob. Iz. 40,4-5 i Łuk. 3,4-6). Ojciec Jana, Zachariasz, także przepowiedział, że jego syn przygotuje drogę Panu (zob. Łuk. 1,76).

Przeczytaj Łuk. 1,1-80, gdzie zawarte są przepowiednie dotyczące powołania i misji Jana Chrzciciela. Zwróć uwagę na to, czego prorok miał dokonać. Porównaj te proroctwa z tym, co wiemy o Janie Chrzcicielu. W jaki sposób spełniły się te proroctwa?


Patrząc na dokonania Jana Chrzciciela, pomyśl o tym, jak tragicznie zakończyło się jego życie (zob. Mat. 14,1-12). Jak ma się to do wszystkich wspaniałych przepowiedni o tym proroku?


Powołanie i misja Jana Chrzciciela sprawiły, że musiał on kroczyć trudną i niebezpieczną ścieżką, która zaprowadziła go na miejsce męczeńskiej śmierci, podobnie jak niewiele później jego kuzyna, Jezusa. Pomimo trudnych doświadczeń, cierpień i niezrozumienia, z jakim się spotykał, Jan Chrzciciel pozostał wierny Bogu, wypełniając mówiące o nim proroctwa. Historia Jana Chrzciciela pokazuje, że gdy staramy się dochować wierności Bogu i misji, do której zostaliśmy powołani, może nas spotkać cierpienie.

Według wszelkich standardów życie, a zwłaszcza śmierć Jana Chrzciciela nie mieści się w ramach tego, co świat nazywa sukcesem. Co nam to mówi o różnicy między Bożymi ideałami a ideałami świata? Czy twoja miara sukcesu jest podobna do miary Bożej, czy może raczej do światowej? Jak odpowiedź na to pytanie świadczy o tobie?


PONIEDZIAŁEK - 14 lipca


Przygotowywanie tego, który miał przygotować


Pan przekazał wiele przepowiedni o życiu Jana Chrzciciela jeszcze przed jego narodzeniem, mówiąc o tym, czego dokona. To nasuwa trudne pytanie: Czy Jan był predestynowany do tego dlatego, że Bóg to przepowiedział? Innymi słowy, czy Jan miał wybór inny niż przepowiedziany przez Pana? Choć kwestia Bożej znajomości przyszłości i naszej wolnej woli od wieków jest wyzwaniem dla teologów i filozofów (a my z pewnością jej nie rozwiążemy), możemy być pewni jednego - Jan potrzebował szczególnego przygotowania do dzieła, które miał podjąć.

Przeczytaj Łuk. 1,80. Co w tym wersecie pomaga nam zrozumieć to, jak Jan Chrzciciel miał być przygotowywany? Jak może nam to pomóc wzmocnić nasze duchowe życie?


W Łuk. 1,15 czytamy, że Jan Chrzciciel miał zostać "napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej". Mimo tej szczególnej obietnicy potrzebował on dodatkowego przygotowania w odosobnieniu na pustyni. W Biblii pustynia czy pustkowie zostały przedstawione jako miejsca duchowego doświadczenia i rozwoju. Tam właśnie "doszło Słowo Boże Jana" (Łuk. 3,2). Jan Chrzciciel z pewnością był człowiekiem modlitwy, a potem nauczył swoich uczniów modlić się (zob. Łuk. 11,1) i pościć (zob. Mar. 2,18). Znał on wartość duchowej więzi z niebem.
Duchowa moc, jaką Jan Chrzciciel otrzymywał od Boga, pozwalała mu głosić przesłanie z wielką siłą. Był więc na pustyni głosem wołającego, a właściwie według greckiego oryginału - ryczącego jak wół.
Jak powiedział później Jezus, nikt nie przychodził do Jana Chrzciciela, by zobaczyć słabeusza - "trzcinę chwiejącą się od wiatru" (Mat. 11,7). Przeciwnie, ludzie przychodzili słuchać człowieka, który opowiadał prawdę z mocą i przekonaniem.

Przyjrzyj się uczciwie swojemu duchowemu życiu. Jak często się modlisz? Jak często studiujesz Słowo Boże? Jak bardzo jesteś zaangażowany w sprawy doczesne? Co powinieneś zmienić w tej kwestii? Czy potrzebujesz spędzić nieco czasu samotnie na pustkowiu?



WTOREK - 15 lipca


Duch Eliasza


Anioł, który ukazał się Zachariaszowi, nawiązał do proroctwa Malachiasza i zastosował je wprost do Jana Chrzciciela (zob. Łuk. 1,17). Jezus potwierdził to: "Jeżeli zaś chcecie to przyjąć, on jest Eliaszem, który miał przyjść" (Mat. 11,14; zob. Mat. 17,11-13).


Eliasz to jeden z najwybitniejszych starotestamentowych proroków. Wzywał do powrotu do Boga oraz do zmiany postępowania króla Achaba i naród izraelski pogrążony w bałwochwalstwie i odstępstwie. Próba na górze Karmel, gdzie Eliasz samotnie przeciwstawił się pogańskim prorokom, jest jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń opisanych w Biblii.


Misja Eliasza to wyrażenie o głębokim znaczeniu dla adwentystów dnia siódmego. Ellen G. White porównuje misję ludu Bożego w czasach końca właśnie do misji Eliasza i misji Jana Chrzciciela. Misję Eliasza określa przy tym jako "przygotowanie ludu na spotkanie z Bogiem" (komentarz Ellen G. White, w: The Seventh-day Adventist Bible Commentary, t. IV, s. 1184).


Misja Eliasza. Eliasz - powołany do zreformowania Izraela i przywołania Izraelitów ku posłuszeństwu Bożemu prawu. Głosił przesłanie sądu królowi Achabowi i wskazywał Izraelitom możliwość skruchy. Jan Chrzciciel głosił wezwanie do skruchy i wykładał zasady królestwa Bożego. Przekazywał przesłanie sądu przywódcom religijnym i ludowi. Przygotowywał ludzi na pierwsze przyjście Jezusa. Lud Boży w czasach końca - reformatorzy głoszący usprawiedliwienie z wiary, wzywający ludzi do oddawania czci Panu, skruchy i posłuszeństwa Bożym przykazaniom. Głoszą oni przesłanie: "Nadeszła godzina sądu jego" (Obj. 14,7) i przygotowują ludzi na powtórne przyjście Jezusa.


Apostoł Jan opisał wizję trzech aniołów mających szczególne przesłanie dla świata w czasach końca (zob. Obj. 14,6-12). To przesłanie obejmuje wezwanie do oddawania czci Bogu (gdyż nadeszła godzina Jego sądu) i dochowania wierności Jezusowi. Ewangelia jest najważniejsza w tym przesłaniu. Ellen G. White stwierdziła: "Kilka osób napisało do mnie, pytając, czy prawda o usprawiedliwieniu z wiary jest przesłaniem trzeciego anioła, a ja odpowiedziałam: "Jest to poselstwo trzeciego anioła w jego prawdziwym sensie"" (The Review and Herald, 1 IV 1890).

Przeczytaj Obj. 14,6-12 - trójanielskie poselstwo. Czy dostrzegasz ostrzeżenia przeplatające się z przesłaniem nadziei? W jakim sensie przesłanie Jana jest jednocześnie przesłaniem ostrzeżenia i nadziei? Jak możemy się posłużyć ostrzeżeniami, by wskazywać ludziom nadzieję?


ŚRODA - 16 lipca


Zmiana postępowania


Przesłanie Jana Chrzciciela dotyczyło dwóch ważnych aspektów: opamiętania się/skruchy i postępowania, które łączą się ze sobą. Greckie słowo metanoeo, opamiętać się, jakiego prorok używa, składa się z dwóch elementów: meta = zmiana i nous = sposób myślenia. Tak więc opamiętanie się to zmiana dotychczasowego sposobu myślenia i postępowania.


Gdy Jan Chrzciciel mówi: "Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios" (Mat. 3,2), w rzeczywistości chce przekazać ludziom, że nadchodzące królestwo niebios wymaga zupełnie innego spojrzenia. Innymi słowy, uprzedzając ludzi o przyjściu Jezusa, przygotowując drogę Panu i prostując "ścieżki jego" (Mat. 3,3), prorok wzywał ludzi do zmiany ich światopoglądu i sposobu życia.

Przeczytaj Łuk. 3,10-15. Jakie jest sedno zawartego w tych słowach przesłania Jana Chrzciciela? Co chciał powiedzieć ludziom? Zob. Jak. 2,14-26.



Jednym z najważniejszych aspektów opamiętania się jest wyznanie grzechów (zob. Mat. 3,6). Inny aspekt to zmiana postępowania stosownie do zasad królestwa niebios (zob. Mat. 3,8). Nic innego nie mogło ludzi przygotować na przyjście Jezusa, który miał im przynieść ożywienie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli.
Chrzest był ściśle związany z nawróceniem. Łukasz mówi, że Jan Chrzciciel głosił "chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów" (Łuk. 3,3). Zanurzenie w wodzie symbolizowało zmianę życia, nowy początek i przebaczenie grzechów.


Choć mocne słowa Jana Chrzciciela raziły niektórych ludzi, czytamy w Biblii, że wielkie tłumy przychodziły, aby go słuchać. "Wychodziła do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nadjordańska" (Mat. 3,5). Ludzie nie tylko przychodzili i słuchali, ale także wyznawali grzechy i dawali się ochrzcić (zob. Mat. 3,6).

Zatem wierzysz w Boga, wierzysz w Jezusa, wierzysz, że On umarł za twoje grzechy i że masz zbawienie wyłącznie przez Jego sprawiedliwość przypisaną tobie jedynie przez wiarę. Pozostają pytania: Czy przestrzegasz zasad sprawiedliwości wyrażonych przez Jana Chrzciciela? Jak twoje życie świadczy o wierze, którą wyznajesz?


CZWARTEK - 17 lipca


Ważna lekcja w nauczaniu Jana


Przeczytaj Kol. 2,8. Jakie znaczenie ma ten werset dla ciebie w twojej kulturze i tradycji? Wobec czego musisz zachować ostrożność?


Biblia wiele mówi o tradycji, ale niewiele dobrego. Pewnego razu faryzeusze i uczeni w Piśmie zapytali Jezusa, dlaczego Jego uczniowie łamią tradycję starszych, nie obmywając rąk przed jedzeniem (zob. Mat. 15,2). Ta tradycja była oparta na regułach i przepisach wymyślonych przez rabinów, a nie na Piśmie Świętym.

Przeczytaj Mat. 15,3 i Mar. 7,13. W jaki sposób Jezus wskazał, że tradycja może być szkodliwa dla wiary?


Ważną częścią misji Jana Chrzciciela była krytyka tradycji i wskazywanie ludziom Boga objawionego w Piśmie Świętym. Ellen G. White napisała: "Co czyniło Jana Chrzciciela wielkim? Otóż zamknął on swój umysł przed natłokiem tradycji głoszonej przez nauczycieli narodu żydowskiego, a otworzył go na mądrość płynącą z góry" (Conflict and Courage, s. 276).
Jan Chrzciciel nie był spętany tradycją czy przyjętymi sposobami przemawiania. Występował przeciwko grzechowi we wszelkich jego formach - począwszy od cudzołóstwa, a skończywszy na niesprawiedliwości społecznej. Zawsze, gdy Boże przesłanie zostanie przekazane w wyraźny, niedwuznaczny sposób, ludzie reagują rozmaicie. Niektórzy odpowiadali na słowa proroka, oskarżając go, że jest opętany przez demona (zob. Mat. 11,18). O to samo zresztą oskarżali Jezusa (zob. Jan 7,20).

Czy tradycja zawsze jest czymś złym? Uzasadnij swoją odpowiedź. Jak my, niezależnie od tego, w jakiej kulturze żyjemy, możemy zachować niektóre jej elementy, a jednocześnie dochować wierności Panu?


PIĄTEK - 18 lipca

DO DALSZEGO STUDIUM:

Rozdział Głos wołającego na pustyni, w: Ellen G. White, Życie Jezusa, wyd. XIII, s. 59-68.
"Bóg posłał Jana Chrzciciela na pustynię, aby wyłączyć go spod wpływu kapłanów i rabinów i przygotować do specjalnej misji. Lecz surowość i odosobnienie jego życia nie mogły być przykładem dla ludzi. Sam Jan nie zalecał swym słuchaczom porzucenia dotychczasowych zajęć. Prosił jedynie, aby dali dowody skruchy przez swą wierność Bogu tam, gdzie ich powołał" (Ellen G. White, Życie Jezusa, wyd. XIII, s. 101).


"W naszych czasach, tuż przed powtórnym przyjściem Chrystusa na obłokach, ma być wykonane dzieło podobne do dzieła Jana Chrzciciela. Bóg powołuje ludzi, którzy przygotują bliźnich tak, by mogli się oni ostać w wielkim dniu Pana. Publiczną służbę Chrystusa poprzedziło wezwanie do skruchy skierowane do poborców podatków i pospolitych grzeszników, a także do faryzeuszy i saduceuszy: "Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios". Jako ludzie wierzący w rychłe przyjście Chrystusa mamy poselstwo do przekazania: "Przygotuj się na spotkanie twojego Boga" (Am. 4,12)" (Ellen G. White, Słudzy ewangelii, s. 38).

PYTANIA DO DYSKUSJI


1.    Jakie niebezpieczeństwa pociąga za sobą przestrzeganie tradycji? Czy tradycja może w jakikolwiek sposób sprzyjać życiu duchowemu? Omówcie niektóre tradycje w waszej kulturze. Które sprzyjają wierze, a które są jej przeciwne? Jak możecie je rozróżnić i pomóc innym, którzy nie potrafią wyrwać się spod wpływu tradycji szkodliwych dla ich chrześcijańskiego życia?


2.    Jakie było twoje doświadczenie na pustkowiu, jeśli w ogóle takie przeżyłeś? Czy nauczyło cię czegoś, co może się stać błogosławieństwem dla innych, gdy będą przechodzić przez podobne doświadczenia?


3.    Porównaj misję Jana Chrzciciela i naszą misję jako Kościoła. Jak ją wypełniamy? Co możemy zmienić na lepsze? Jak ty i twój zbór przyczyniacie się do wypełnienia tego wzniosłego powołania?

PODSUMOWANIE:

Jan Chrzciciel otrzymał wzniosłe powołanie przygotowania drogi Jezusowi. Pod wieloma względami jego misja była podobna do tej, jaką lud Boży otrzymał w czasach końca - głoszenie poselstwa Eliasza w celu przygotowania ludzi na spotkanie z Bogiem.

 


webmaster | kontakt | mapa strony | copyright © 2002-2014 by maranatha.pl