Home Szkoła Sobotnia Owoc Ducha Owocem Ducha jest prawda
Owocem Ducha jest prawda | Drukuj |
28/02/2010 12:28
Lekcja 12 — 20 marca
 
OWOCEM DUCHA JEST PRAWDA
 
STUDIUM BIEŻĄCEGO TYGODNIA: 2 Krn 25,2; Ps 51,19; Jr 29,13; J 7,16-17; 14,6; 17,3; Hbr 5,14.

TEKST PAMIĘCIOWY: „Gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem” (Jr 29,13).


Greckie słowo aletheia, tłumaczone jako prawda, ma dwa znaczenia. Pierwsze z nich to prawda obiektywna (fakty, rzeczywistość, zasada), a drugie — prawda subiektywna (prawda jako osobista zaleta — szczerość myśli wolnych od stronniczości, pretensji, udawania, fałszu i zwiedzenia). Zatem prawda jest tym, co wiemy, zbiorem obiektywnych faktów. Ale jest również subiektywny element prawdy, który dotyczy sposobu, w jaki osobiście ustosunkowujemy się do tego, czego się dowiedzieliśmy. Gdy oba te aspekty będą autentyczne w naszym życiu, wówczas będziemy objawiać prawdę jako owoc Ducha.
Oto dlaczego obydwa elementy są ważne w życiu chrześcijan. Musimy znać podstawową obiektywną prawdę, która jest w Jezusie, a następnie musimy osobiście, a więc subiektywnie, doświadczyć przemiany naszego życia przez tę prawdę.
Spójrz na Judasza. Przebywał on z Mistrzem ponad trzy lata. Objawiona mu została prawda. Widział rzeczy, o których my możemy tylko poczytać. A jednak ostatecznie na nic mu się to nie zdało. Obyśmy wszyscy wyciągnęli z tego wnioski.

 
NIEDZIELA — 14 marca
„Ja jestem (...) prawdą”

„Odpowiedział mu Jezus: »Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie«” (J 14,6 Biblia Tysiąclecia). Napisz kilka zdań, wyjaśniając ów werset.





Z jednej strony, ten werset jest radykalnym wyzwaniem dla relatywizmu (poglądu, iż prawda jest wyłącznie subiektywna i osobista), tak modnego we współczesnym świecie. Słowa Chrystusa brzmią jednoznacznie — nie może być mowy o czymś takim, że każdy znajduje własną drogę do Boga itd. Poprzez te słowa Jezus ustanawia rzeczywistość obiektywnej prawdy. Prawda istnieje! Niewiele wersetów w Biblii tak zdecydowanie przeciwstawia się relatywizmowi.
Jednocześnie w wersecie tym występuje inny ważny element. Otóż prawda jest Osobą. Do prawdy dochodzi się przez więź z tą Osobą. Jest to pojęcie zdecydowanie odmienne od pojęcia prawdy jako zbioru faktów. Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest Prawdą. Zatem jeśli pragniesz poznać prawdę, musisz poznać Chrystusa.

Czy powyższy komentarz pomaga w zrozumieniu słów Jezusa zapisanych w J 17,3?


Mimo wszystko powinniśmy być ostrożni w stosunku do twierdzenia, że cała nasza religia polega na posiadaniu więzi z Panem. Każdy tak czy inaczej ma jakieś kontakty z Bogiem. Nawet ci, którzy zaprzeczają Jego istnieniu, są z Nim w określonej relacji. Piłat miał kontakt z Jezusem, podobnie też Kaifasz. Nawet diabeł ma pewien stosunek do Chrystusa — nienawidzi Go. Ewangelia nie wzywa do jakichś kontaktów z Jezusem, ale do poświęcenia się Mu. Na przykład kontakty Nikodema z Jezusem ostatecznie doprowadziły tego faryzeusza do poświęcenia siebie i wszystkiego, co miał Panu. Takiej właśnie więzi wszyscy potrzebujemy!

Niewątpliwie masz jakąś więź z Jezusem. Musisz jednak sobie zadać pytanie: Jakiego rodzaju jest to związek? Jak możesz go zacieśnić?

 
PONIEDZIAŁEK — 15 marca
Duch i prawda

„Gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” (J 16,13).

W świetle tego, czego dowiedzieliśmy się z wczorajszej części lekcji, oczywiste jest, że zadaniem Ducha Świętego jest wskazywanie ludziom Chrystusa i pomoc w trwaniu z Nim. „Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie” (J 15,26).
Zwróć uwagę na ten komentarz: „Głoszenie Słowa Bożego nie może przynieść żadnego rezultatu, jeśli procesu tego nie będzie wspomagała stała obecność Ducha Świętego i Jego rada, bowiem jest On jedynym skutecznym nauczycielem prawdy Bożej. Prawda zachowuje swoje ożywcze i przekształcające działanie tylko wtedy, gdy wnika do serca za pośrednictwem Ducha Świętego. Dla wielu znana jest litera Słowa Bożego, wielu zapoznało się z przykazaniami i przyrzeczeniami, lecz dopóki Duch Święty nie objawi im prawdy, żadna dusza nie upadnie na Skałę i nie ulegnie rozbiciu” (Ellen G. White, Życie Jezusa, wyd. XIV, Warszawa 2008, s. 484).

Jak Ellen G. White w tych słowach zaakcentowała rolę Ducha Świętego?




W działaniu Ducha Świętego widzimy zarówno obiektywny aspekt prawdy, jak i ten subiektywny. Duch przychodzi, świadczy o Jezusie oraz „grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie” (J 16,8). Są to fakty o Bogu, świecie i rzeczywistości.
Jednocześnie Duch Święty nie tylko uczy nas tych prawd. Nasze życie musi się zmienić pod wpływem ich zrozumienia. Te obiektywne i wieczne prawdy nie przyniosą nam niczego dobrego, jeśli nasze życie nie zostanie przez nie przemienione, a częścią tego procesu (chyba najważniejszą) jest, jak to napisała Ellen G. White, upadek na Skałę (zob. Ps 51,19).

Jak wyglądało twoje rozbicie się o Skałę (czy w ogóle na Nią upadłeś?)? Co się wtedy stało? Jakie nastąpiły zmiany? Czego nauczyłeś się o życiu, cierpieniu i Bogu dzięki temu doświadczeniu? Czego jeszcze być może potrzebujesz się nauczyć?

 
WTOREK — 16 marca
„Całym sercem”

„Gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem” (Jr 29,13).

Całym sercem znaczy szczerze, autentycznie zarówno w słowach, jak i w czynach. Angielskie słowo sincere (szczery) wywodzi się z łacińskiego zwrotu sine cera (bez wosku). W starożytnym Rzymie naprawdę doskonałą rzeźbę określano właśnie tymi słowami. Mniej uczciwi artyści wypełniali woskiem niedoskonałości swoich dzieł, co oczywiście prędzej czy później musiało wyjść na jaw. Zatem szczerość oznacza myślenie i działanie płynące z serca, autentyczne.

Przeczytaj 2 Krn 25,2. Jakie ważne spostrzeżenie mówiące o tym, co jest w nas, w naszym wnętrzu, jest zawarte w tym wersecie?



Hebrajskie słowo oddane w niektórych przekładach jako doskonały (zob. 2 Krn 25,2 Biblia gdańska) pochodzi od rdzenia slm (od którego pochodzi także słowo szalom). Słowo to znaczy: pełny, kompletny albo pozostający w pokoju. Zatem jest tu mowa o królu, który czynił to, co prawe, lecz miał niewłaściwe nastawienie serca. W jego działaniach zabrakło szczerości. To oznacza, że jest możliwe, iż człowiek będzie robił to, co właściwe, z niewłaściwych powodów. Choć czasami uda nam się oszukać innych ludzi, choć siebie możemy oszukiwać bez końca, to jednak Boga nie da się oszukać. Ciekawe jest, że gdy Dawid modlił się za swojego syna, pierwszą rzeczą, o jaką poprosił, było „serce doskonałe” 
(1 Krn 29,19 Biblia Tysiąclecia/gdańska).
Szczerość jest ważna, gdyż osoba nieszczera, nieoddana całkowicie temu, co prawdziwe i prawe, ma podzielone serce. Na takiego człowieka oddziałują także inne wpływy, a póki on się im poddaje, póki uchybia w kwestii lojalności, jego serce nie może być slm, czyli kompletne lub doskonałe przed Bogiem. Zatem kluczem jest pełne poddanie się Panu, całkowita rezygnacja z samego siebie. Nie jest to sprawa łatwa. Jak już wspomnieliśmy wczoraj, by to mogło się stać, musi dojść do upadku na Skałę i rozbicia się.

Czy jesteś szczery w swojej wierze? Nie chodzi o przydarzające się czasem wątpliwości czy głębokie pytania pozostające bez odpowiedzi (każdy miewa wątpliwości i pytania bez odpowiedzi). Nie mówimy też o zmaganiach z grzechem. Mówimy o twoim sercu. Czy jest ono w pełni oddane Panu, czy też podzielone między Boga i coś jeszcze ze świata? Jeśli to drugie, to co powinieneś zrobić, by to zmienić?

 
ŚRODA — 17 marca
Wrażliwe sumienie

W ubiegłym tygodniu mówiliśmy o tym, że Jezus ostro zganił fałszywą sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszy (zob. Mt 23,27), nazywając ich obłudnikami. Greckie słowo hypokrites (obłudnik) dosłownie znaczy aktor. Chrystus dał im do zrozumienia, że zna ich uczucia i ukryte grzechy. To tak, jakby mówił im: Postępujecie w taki sposób, ale wewnątrz jesteście inni, jak gdybyście byli aktorami na scenie. Czy nie możecie być po prostu szczerzy? Innym razem Jezus powiedział: „Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak napisano: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie” (Mk 7,6).

Przeczytaj 1 Tm 4,2 i Tt 1,15. Jakie ważne spostrzeżenie zawarł Paweł w tych wersetach? Nasze sumienie jest miejscem, gdzie Duch Święty nawiązuje z nami łączność. Co może się stać z nami, jeśli nieustannie czynimy zło?




Niewątpliwie, im dłużej trwamy w tym, co złe, i robimy to, czego czynić nie powinniśmy, tym bardziej stępione staje się nasze sumienie i tym dalej odchodzimy od prawdy. Owszem, można mieć aż nadto wiedzy potrzebnej do zbawienia, a jednak ogień sądu ostatecznego pochłonie, niestety, wielu ludzi, którzy taką wiedzę posiedli. Jak już stwierdziliśmy, ta obiektywna strona prawdy to jeszcze nie jest owoc Ducha. Prawda widoczna w naszym stylu życia jest owocem, który musimy przynosić.

Przeczytaj Hbr 5,14 i J 7,16-17. Jak te wersety pomagają nam lepiej zrozumieć pojęcie prawdy jako owocu Ducha Świętego?



Jakie jest twoje doświadczenie związane z wrażliwym sumieniem? Ile czasu musi upłynąć, by coś, co początkowo raniło twoje sumienie, niemal zupełnie przestało je drażnić? Dlaczego tak się dzieje i dlaczego jest to niebezpieczne dla duchowego życia?

 
CZWARTEK — 18 marca
Chodzenie w prawdzie

„Uradowałem się bardzo, że między dziećmi twoimi znalazłem takie, które chodzą w prawdzie, jak przykazał nam Ojciec” (2 J 1,4). „Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy” (1 J 1,6). Jakie ważne spostrzeżenie jest zawarte w tych wersetach dotyczące znaczenia zbawiennej więzi z Jezusem?




Prawda jako owoc Ducha nie jest tylko tym, co wiemy — jest także tym, co robimy. Życie w Bożej światłości oznacza coś więcej niż jedynie wiedzę. Oto jak Jan wyjaśnia, czym jest chodzenie w ciemności: „Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka i nie ma w nim zgorszenia. Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi, i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy” (1 J 2,9-11).
Zatem chodzenie w światłości, chodzenie w prawdzie, to coś więcej niż przestrzeganie dziesięciorga przykazań, przynajmniej w zakresie litery prawa. Czy ostatecznie życie w prawdzie nie przejawia się przede wszystkim w tym, jak traktujemy ludzi? Jeśli jesteśmy surowi, nieustępliwi, nieprzebaczający, mściwi, nienawistni i niesympatyczni, jeśli traktujemy ludzi, jakby byli środkiem do celu, a nie celem samym w sobie, jeśli depczemy innych dla własnej korzyści, to chodzimy w ciemności, bez względu na to, jak rygorystycznie świętujemy sobotę, jak wiernie trzymamy się poselstwa zdrowia, jak żarliwie wyznajemy wiarę w Jezusa, czy oddajemy dziesięcinę i uczęszczamy do zboru. W pewnym sensie znacznie łatwiej jest wyuczyć się zewnętrznej poprawności doktrynalnej i teologicznej niż być człowiekiem uprzejmym, niesamolubnym i ofiarnym wobec bliźnich, nieprawdaż?

Pomyśl o swoich zachowaniach wobec ludzi w ciągu ostatniej doby. Jak ich traktowałeś? Jakich słów używałeś? Jak czułbyś się, gdyby twoje postawy i czyny wobec nich zostały publicznie ogłoszone? Pamiętaj, że kiedyś staną się jawne (zob. Mt 10,26). Co twoja odpowiedź mówi o tym, jakich zmian musisz dokonać w swoim życiu?

 
PIĄTEK — 19 marca

DO DALSZEGO STUDIUM:
„Nie czas pracy, lecz wierność i oddanie czynią naszą pracę przyjemną Bogu. Każdy najmniejszy, ale w szczerości i zapomnieniu o sobie spełniony obowiązek jest Bogu milszy niż największe dzieło, w którym tkwi chęć wywyższenia siebie. Ważne jest to, ile jest w nas Ducha Chrystusowego, ile uczynków jest podobnych Jego uczynkom. Ważniejsze są dla Niego miłość i wierność, z jakimi pracujemy, niż to, co czynimy” (Ellen G. White, Przypowieści Chrystusa, wyd. III, Warszawa 2002, s. 262).
 
„Służba wykonana w szczerości serca ma wielką zapłatę. »Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda ci jawnie«. Życie, jakie prowadzimy za łaską Bożą, kształtuje charakter. Dusza zaczyna odzyskiwać swoje pierwotne piękno. Człowiek nabywa cech charakteru Chrystusa, zaczyna być w nim widoczny obraz Boga. Oblicza ludzi chodzących i pracujących z Bogiem wyrażają pokój niebios. Dla tych dusz rozpoczęło się królestwo Boże. Posiadają oni radość Chrystusową, radość z tego, że są błogosławieństwem dla ludzkości. Mają zaszczyt być przyjęci do służby Mistrza; polecono im wykonać Jego dzieło w Jego imieniu” (Ellen G. White, Chrześcijański dom, wyd. III, Warszawa 1990, s. 335).

PYTANIA DO DYSKUSJI

1. Czy istnieje jakiś przypadek, w którym prawda może być względna, to znaczy, czy może nie odnosić się zawsze do każdego czasu i do każdej sytuacji? Jeśli nie, to dlaczego? Czy istnieją pewne prawdy, które mogą być względne, podczas gdy inne takie nie są?
 
2. Zastanów się nad tym, co to znaczy być szczerym w wierze. Choć szczerość jest ważna, dlaczego nie jest wystarczająca sama w sobie? Przecież zamachowcy-samobójcy też są szczerzy. Co jeszcze jest potrzebne oprócz szczerości?
 
3. Dlaczego poświęcanie czasu na studiowanie Słowa Bożego jest tak ważne, skoro prawda jest czymś więcej niż wiedzą? W jaki sposób możemy nauczyć się studiować Biblię tak, by zawarta w niej prawda wpływała na nasze życie i zmieniała je na lepsze?
 
4. Jak możesz pomóc komuś, kto ma sumienie tak znieczulone przez grzech, iż nie odczuwa potrzeby pomocy duchowej?
 
5. Omówcie w klasie następującą kwestię: Co jest lepsze — czynić dobre rzeczy ze złych powodów czy złe rzeczy z dobrych powodów?

Ostatnio uaktualnione ( 28/02/2010 12:31 )
 


o nas | kontakt | site map | copyright © 2002-2010 maranatha.pl