Misja Młodzieży – obozy w ferie

W minione ferie odbyły się 3 obozy sportowo-misyjne dla młodzieży: w Żelechowie, Rzeszowie i Danielkach. Wzięło w nich udział 28 młodych osób z całej Polski.

W ramach zajęć sportowych mieliśmy różne gry i zabawy w przyrodzie oraz na halach sportowych, wspinaliśmy się na ściance, jeździliśmy na nartach, zdobywaliśmy szczyty górskie, uczestniczyliśmy w kuligu, chodziliśmy na spacery i codziennie wykonywaliśmy różne ćwiczenia wzmacniające najważniejsze partie mięśni. Nasza misja polegała głównie na rozpowszechnianiu ulotek, gazetek i książek pracując z ankietą, wręczając ludziom na ulicy czy też wrzucając do skrzynek.

Mogliśmy też odwiedzić ludzi w domu starców z programem artystycznym, udzielić kilku osobom praktycznej pomocy, oraz studiować Biblię z osobami zainteresowanymi. W sumie rozpowszechniliśmy 12610 ulotek „Wielki Bój” i „Apokalipsa”, 4030 ulotek GLOW, 140 książki, 100 gazetek „Zdrowie z wyboru”, 15 gazetek „Znaki Czasu” i 4 płyty „Ziemia Świadek Stworzenia”. Mogliśmy też oglądać wyniki naszej pracy. Np. w Rzeszowie, gdzie wrzucaliśmy do skrzynek ulotki reklamujące książki Wielki Bój i Apokalipsę, jeszcze w trakcie obozu 10 osób zadzwoniło z prośbą by dostarczyć im książki. Szczegółowe sprawozdania oraz zdjęcia z obozów można zobaczyć na stronie fb.com/gm3a.org.

Poniżej opinia jednej z uczestniczek na temat obozu w Danielkach.

„Na tym obozie podobało mi się to, że były wytyczone cele i wspólnie dążyliśmy do ich realizacji. Dzięki temu po raz kolejny przełamałam się na ściance wspinaczkowej, nauczyłam się jeździć na nartach, spędziłam miło czas, poprowadziłam dwa nabożeństwa, poznałam nowe potrawy i dowiedziałam się dużo o Bogu. Zobaczyłam też jak można zdobywać duże szczyty – również takie życiowe. Oprócz tego lepiej zrozumiałam czym jest misja. Uważam też, że zasady, które panowały na obozie są słuszne i dobre ponieważ są zgodne z Biblią, jest ich dużo i są egzekwowane. Nie podobało mi się to, że spaliśmy w jednym domu, a jedzenie i program odbywały się w innym. Po obozie chcę więcej studiować Biblię i Poselstwo do młodzieży, chcę jeździć na nartach i bardziej uważać na to co mówię. Ogólnie chcę mówić mniej i mniej narzekać! Chcę być bardziej optymistką niż pesymistką. Myślę, że takie obozy są potrzebne młodzieży. Rozwijają myślenie, dużo uczą i pomagają się przełamywać.”

Autor: Marysia Trzop