Obóz sportowo – misyjny w Zakopanem

W dniach 17-24 stycznia 2016 roku, mieliśmy okazję gościć na obozie w zborze zakopiańskim.

Podczas tego tygodnia mogliśmy pokonywać własne lęki i słabości, kształtować charakter, zdobywać szczyty górskie oraz stawiać pierwsze kroki na nartach. Każdy miał też możliwość spróbowania czegoś nowego, jak chodzenie do mieszkańców Zakopanego z ankietami na temat 10 przykazań. Mieliśmy kilka takich wyjść misyjnych.

Poznaliśmy także Kubę Wolaka – czołowego zawodnika na polskiej  scenie snowboardowej – który podzielił się z nami swoim doświadczeniem w kwestii odpowiedzi na pytanie: „Co jest potrzebne do zwycięstwa?”. To pytanie było motywem przewodnim naszego obozu.

Wspięliśmy się również na Halę Gąsienicową. Podczas tej wyprawy każdy z nas, w schronisku, mógł wręczyć książkę lub gazetkę o zdrowiu.

Myślę, że wszyscy doświadczyliśmy niesamowitej mocy Pana Boga podczas pobytu na tym obozie. Warto wspomnieć, że panująca tam atmosfera była szczera i rodzinna. Mieliśmy wiele sposobności, by odpowiedzieć na pytanie: „Co jest potrzebne do zwycięstwa?”, bazując na sytuacjach, z którymi musieliśmy się zmierzyć każdego dnia.
W dniu wyjazdu spotkaliśmy się z trenerem Jackiem Jaworskim, który wskazał nam jak trenować, i wyjaśnił co dokładnie wpływa na nasze dobre samopoczucie jak i zmęczenie podczas treningów.
Czas na tym obozie pokazał mi – jak i mam nadzieję reszcie uczestników – że w każdej najmniejszej nawet rzeczy możemy zwyciężyć jeśli tylko czynimy  ją z Bogiem, zgodnie ze słowami Pawła z 1 listu do Koryntian 9,24-27 „Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. A każdy zawodnik od wszystkiego się wstrzymuje, tamci wprawdzie, aby znikomy zdobyć wieniec, my zaś nieznikomy. Ja tedy tak biegnę, nie jakby na oślep, tak walczę na pięści, nie jakbym w próżnię uderzał; Ale umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony.”

Autor: uczestnicy  

Kilka opinii uczestników:)
„Takie obozy są potrzebna aby móc się wzmacniać duchowo i sportowo oraz mieć bliższy kontakt z rówieśnikami z kościoła.”
„Ten obóz rozwinąl moją kondycję, wstrzemięźliwość, samozaparcie oraz pohamowanie.”
„Podobała mi się jazda na nartach, piękne widoki, przyjazna atmosfera, uduchowienie programu…”
„Ten obóz dał mi większą motywację do działania, sprawił, że czułam się o wiele lepiej niż na każdym innym, na którym byłam, pomógł mi się lepiej zorganizować duchowo i fizycznie.”
„Podobała mi się misja, stok, atmosfera, GORY!!!”
„Rozwinąłem się fizycznie, duchowo i społecznie. Postanowiłem wprowadzić różne zmiany w swoim życiu.”
„Najbardziej podobała mi się misja i doświadczenia z niej, to że Bóg działał oraz chodzenie po górach i robienie zdjęć.”
„Dostałam odpowiedzi na nurtujące mnie od lat pytania.”
„Podobała mi się Hala Gąsienicowa, atmosfera, misja, jazda na stoku i nasz udział w nabożeństwie sobotnim.”
„Po obozie chciałabym regularnie studiować Biblię, częściej się modlić z wiarą i więcej ćwiczyć.”
„Chcę mieć osobisty czas z Bogiem rano i wieczorem.”
„Chętnie polecę takie obozy innym.”