Nadzieja dla współczesnej rodziny

„…wybierzcie sobie dzisiaj, komu będziecie służyć (…) Lecz ja i dom mój służyć będziemy Panu.”
Jozue 24,15

Kochani – siostry, bracia, młodzieży, dzieci – rodzino Zborowa.

Od dawien dawna rodzina – jako Boża instytucja – była obiektem nienawiści szatana. Obecnie stała się ona celem szczególnych ataków z wszystkich stron. Różne problemy dotykają każdą rodzinę. Wiem z doświadczenia, że nieliczne osoby mogą poszczycić się tym, że swoje dzieciństwo i młodość przeżywali w „rajskich” warunkach. Niektórzy wyznają, że chcieli uciec z domu i nigdy do niego nie wrócić. Dzieciństwo i młodość przeżywana w takich trudnych warunkach rzucają cień na późniejsze lata życia. A to przekłada się na atmosferę zawieranych małżeństw i ich rodzin.

Rodzina…, małżeństwo…, ojciec – tata, czy tatuś(?)…, matka – mama czy mamusia(?)…, dom…, rodzeństwo – brat, siostra…. Z czym kojarzą się tobie te słowa…?

Najprostsza słownikowa definicja rodziny to „grupa osób powiązanych ze sobą poprzez pokrewieństwo, powinowactwo i wspólne zamieszkiwanie, (…) to najważniejsza, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo”. Z pewnością wszyscy znamy powiedzenie: jaka jest rodzina, takie jest społeczeństwo. Tą zasadę można przetransponować i powiedzieć: Zbór/Kościół jest taki, jakie są rodziny.

Przyznam, że kiedy zaczynałem służbę w Kościele, jako młodzieniec, kilka miesięcy po ślubie, myślałem, że w Kościele Adwentystów nie ma rozwodów. Naprawdę tak myślałem. W krótkim czasie poznałem, jak bardzo się myliłem. Nikomu chyba nie potrzeba mówić, jaka jest obecnie kondycja małżeństw i rodzin w naszej społeczności. Ileż jest konfliktów, agresji, przemocy, zdrad, obojętności…

Niektóre osoby decydują się na samotność obawiając się nieszczęśliwego związku, twierdząc, że lepiej żyć samemu niż ryzykować nieszczęśliwe małżeństwo. A przecież sam Pan Bóg powiedział: „…nie dobrze jest być człowiekowi samemu…”.

Kierownictwa Kościoła, rozumiejąc narastające problemy pragnie wychodzić naprzeciw potrzebom intensyfikując działania na rzecz pomocy rodzinie. Pomoc ta kierowana jest zarówno do małżeństw/rodzin w których zaistniał problem, jak również – a może przede wszystkim – do młodych małżeństw i młodzieży niezaślubionej, aby zapobiegać powstawaniu konfliktów i uczyć, w jaki sposób powstające konflikty rozwiązywać.

Jak zamierzamy to realizować:

  1. Organizować zjazdy / kursy / szkolenia / spotkania, dla:
    1. Mężczyzn / mężów / kawalerów / osób samotnych z różnych przyczyn;
    2. Kobiet / żon / panien / osób samotnych z różnych przyczyn;
    3. Małżeństw – niezależnie od stażu ani innych okoliczności.
  2. Zwracać szczególną uwagę na odpowiednie przygotowanie narzeczonych do małżeństwa.
  3. Okazywać zainteresowanie duchowym życiem rodzin.
  4. Zachęcać młodych ludzi, aby zdobywali kwalifikacje duchowe i naukowe do służenia radą i pomocą w sytuacjach kryzysowych.

Projekty te nie będą mogły stać się rzeczywistością bez Was. Dlatego serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w adresowanych programach. Chcemy je tworzyć wspólnie, z modlitwą i zaufaniem do Boga, który jako stwórca małżeństwa i rodziny pragnie by nasze domy były szczęśliwe. O terminach spotkań informować będziemy oddzielnymi pismami.

Wasz brat w Chrystusie, Zenon Korosteński, pastor
kierownik sekretariatu rodziny przy Diecezji Południowej

Kraków 22.01.2020